Euro w toku…i po Irlandii

Właśnie skończyłem oglądać pojedynek Hiszpani z Irlandią. Niesamowity mecz pod każdym względem. Wynik cztery do zera w turnieju na tym poziomie nie zdarza się często.
Hiszpani dominowali pod każdym względem, łatwością wymiany podań bili Irlandczyków o lata świetlne. Zresztą statystyki mówią same za siebie – średnia udanych podań dla drużyny hiszpańskiej to ponad 80% przy 42% Irlandi. A mimo to Irlandczyków mi żal. Chłopaki pokazali wielkie serce do gry, nie rezygnując nawet w obilczu nieuchronnej już klęski. A ci kibice…gdybyś nie wiedział kto gra w jakich koszulkach myślałbyś że to Irlandia wygrywa – tak sympatycznego dopingu ze strony kibiców przegranej drużyny nie słyszałem dawno.

Pozostaje pytanie co dalej – Irlandczycy na pewno nie odpuszczą ostatniej partii chociaż grają już tylko o honor a Hiszpanie…chciałbym zobaczyć ich mecz z Polską ale wpierw musimy pokonać w Gdańsku Niemców…ale to już zupełnie inna historia.

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s