Runda trzecia już za pasem…

A tymczasem w piątkowy wieczór mieliśmy kolejną dawkę emocji. Szwecja poległa po raz pierwszy z Anglią w meczach o stawkę, a drugi gospodarz turnieju, reprezentacja Ukrainy nie dała rady Francuzom. Wyniki zaskakujące, mówi się przecież że gospodarzom mistrzostw zawsze łatwiej “wejść” w mecz na własnym stadionie z ogromnym dopingiem własnej publiczności. Stała się jednakże rzecz nieoczekiwana – niebo nad stadionem rozbłysło po czym lunęła z niego ściana deszczu. Mecz przerwano i wznowiono dopiero o 19. Nawet jeśli wytrąciło to z równowagi graczy ukraińskich nie zmienia to faktu że na tym poziomie profesjonailzmu takie rozkojarzenia nie powinny się zdarzać. Francuzi zagrali bardzo sprawnie pokazując że są drużyną mogącą skutecznie grozić bramce przeciwnika.

Największe emocje czekały nas jednak w drugim meczu. Cóż to za dramaturgia. Szwedów przecież stawiano Polakom za wzór po pierwszym meczu i w kolejnym zagrali jeszcze lepiej. Przegrywając 0:1 byli w stanie przejść na 2:1 a mimo to ulegli 3:2. Wielki podziw dla Anglików, wszystkie trzy bramki przepiękne zwłaszcza ostatnia Dannyego Welbecka jakby wzięta z serialu “Kapitan Hawk” 🙂

Teraz sytuacja przed trzecią rundą robi się naprawde ciekawa – zostały nam juz tylko tzw. mecze o wszystko 🙂
A w sobotę szlagier – gramy z Czechami również o wszystko i wygrać musimy – w końcu nie pozwolimy by Reksio uległ Krecikowi ^^

I taka uwaga na koniec: porównajmy zachowanie ukraińskich kibiców gdy ich drużyna przegrywała z rozśpiewanym stadionem Irlandczyków nucących “Fields of Athenry”.

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s