iTunes z dużej chmury mały deszcz

No i chmurka zawitała nam do Polski. Odkąd w polskim Apple Store pojawiła się znana ‘karteczka’ był to znak że coś się święci i Apple na pewno szykuje jakieś zmiany. Wnikliwi zwracali uwagę na zmiany w regulaminie usługi iTunes i dodanie paragrafów dotyczących usług iTunes in the Cloud oraz iTunes Match.

Z racji iż akceptacji nowych reguł dokonałem niejako z przyzwyczajenia subskrybując sobie elektroniczne wydanie MacLife (polecam, to tylko 0.99$/mc ) nie zwróciłem na te zapisy uwagi. Za to dzisiaj uruchamiając iTunes po lewej stronie pojawiła się charakterystyczna ikonka z chmurką.

Co to jest ten iTunes Match

Dla tych co dotąd nie śledzili uważnie newsów ze świata Apple (czyli głównie Frakcja Balmera i Zakon Androidowych Hejterów) parę słów wyjaśnienia. Otóż jak wiadomo Apple zgromadził na swoich serwerach miliony utworów do pobrania w ramach iTunes Music Store. Ponieważ wielu userów słucha muzyki także na urządzeniach przenośnych – iPhonach,iPodach oraz iPadach pomysł był następujący – przenieśmy całą bibliotekę muzyczną użytkownika na nasze serwery i niech sobie jej słucha streamując na każdym naszym urządzeniu,które posiada. Pomysł ciekawy ale wykonanie..hmm no właśnie.

Z początku gdy zaprezentowano te usługę w cenie 25$/rok w Polsce można było słyszeć westchnienie – “czemuż to u nas tak nie ma?” Cena atrakcyjna zwłaszcza że jak się domyślano (bo Apple nigdy oficjalnie tego nie komunikowało) iż w tej cenie znajduje się podatek dla wielkich wytwórni płytowych legalizujący nasze cyfrowe zbiory zdobyte nie zawsze legalnie. Dodatkowo każdy utwór w domowej bibliotece, nieważne czy legalny czy też nie podlegał konwersji do AAC z bitratem 256kbs. Dla osób,które zgromadziły tysiące empetrójek o wątpliwej jakości jeszcze w czasach Napstera i Audiogalaxy gratka nie lada.

No to mamy go w Polsce i co?

No i pstro. Po pierwsze znów nie mamy amerykańskiej ceny tylko przelicznik po applowskim kursie dolar:euro 1:1, jest więc troszkę drożej. Po drugie wygląda na to iż o legalizacji naszych pirackich utworów można zapomnieć (jest zmiana w regulaminie Apple) – ciekawe czym podyktowany był ten krok?.
Po drugie jakoś wolałem zawsze nosić ulubiona muzykę i podcasty przy sobie. Podpinam iphone do Maca klikam synchronizuj i w parę chwil (lub paręnaście) wszystko jest w telefonie poukładane i zsynchronizowane. Nawiasem mówiąc jest to proces, którego zrozumienie przekracza zdolności intelektualne androidowych bloggersów (- “bo przecież ja sam sobie wolę wrzucać muzykę do katalogów i sortować a nie jakieś tam playlisty”,-“to nie możesz się wymienić mp3 z kolegą po bluetooth? ale słabo” itp.)

Ja jednak wolę takie rozwiązanie i jakoś trudno mi się przekonać do streamingu mojej własnej muzyki w sytuacji gdy mnie odetnie od internetu. W dużych miastach niby o to trudno, ale wystarczy wyjechać gdzieś dalej na wieś i sprawa może być niewesoła. Poza tym jako osoba, która już raz nacięła się na politykę Orange w zakresie szanowania klientów, teraz pilnuję uważnie miesięcznego transferu danych po 3G i Edge. W domu mam wi-fi no ale w domu przecież nię będę słuchał muzyki z komórki tylko ze swojego Maca, logiczne? 🙂

ale Panie, chmura to zawsze chmura..

Na zakończenie mogę przytoczyć jeden pozytyw całej sytuacji. Jest nią iTunes in the Cloud. W końcu doczekaliśmy się pełnej funkcjonalności sklepu,w której iTunes pamięta co kupiliśmy i w razie skasowania służy pomocą i pozwala ściągnąć na dysk zakupioną muzykę raz jeszcze.

Mała rzecz a cieszy, dotychczas gdy skasowaliśmy sobie zakupioną muzykę ( w moim przypadku było to Foo Fighters z promocji 12 Days) obsługa Sklepu nie była w stanie przywrócić muzyki na moje konto i w zamian za to dostałem trzy tzw. store credit które mogłem wykorzystać na zakup dowolnych trzech piosenek. Teraz za to będzie normalnie.

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s