Złoto dla Rosjan i Francuzów

Ależ emocje towarzyszą nam ostatniego dnia Igrzysk Olimpijskich w Londynie. W chwili gdy piszę te słowa trwa jeszcze mecz o złoty medal w koszykówce panów (choć obstawiam że wygra go USA) a tymczasem niezły horror zaserwowali nam siatkarze i piłkarze ręczni.

W siatkówce finałowy mecz Brazylia – Rosja. Brazylia prowadzi 2:0 w setach i ma już piłkę meczową..ale Rosja broni! i co więcej wygrywa seta! Wygrywa także kolejnego, w którym Brazylijczycy jakby się nieco pogubili, nie obywa się bez nerwów bo przecież na tym poziomie rozgrywek żeby przy zagrywce walnąć w siatkę? Ale to pewnie ten stres i ogromne nerwy. W tie-breaku Rosjanie dominowali ale Brazylijczycy walczyli do końca ale kiedy Rosja odskoczyła na parę punktów było już po meczu. Świetne spotkanie i brawa dla Sbornej bo zasłużyli na swoje zwycięstwo ze wszech miar. Widać że Brazylia nie jest już taka galaktyczna i grają w niej także śmiertelnicy, których można pokonać.

W piłce ręcznej w meczu na szczycie zmierzyła się Francja i Szwecja. Francja broniła tytułu Mistrza Olimpijskiego z Pekinu, dla Szwedów również był to mecz o wszystko, o przełamanie klątwy „wiecznie drugich” (cztery srebrne medale na igrzyskach!). Mecz bardzo zacięty , w końcówce Francuzi odskoczyli na dwa punkty a do końca została tylko minuta. Nieudana akcja Szwedów skończyła się dla nich jednak rzutem karnym który przyniósł upragniony punkt i było już tylko 21:22. Francuzi grali ten czas w osłabieniu! bowiem dopiero tuż przed meczem kończyła się jednemu z graczy kara dwóch minut. Mimo to potrafili zaatakować, strzelić bramkę i Szwecja nawet mimo kontrataku i kolejnego gola nie udało się odrobić straty bo Francuzi jak to zwykle w takich wypadkach bywa grali na czas:/
Tak czy inaczej po emocjonującym spotkaniu Francja po raz kolejny złoto na igrzyskach a Szwedom pozostaje zatrudnić szamana do odczyniania uroków..ale kto wie, może za cztery lata? 🙂

Reklamy