Porządkujemy bibliotekę iTunes za pomocą TuneUp

Każdy kto na swoim komputerze zgromadzi setki jeśli nie tysiące utworów z muzyką prędzej czy później stanie przed koniecznością zmierzenia się z bałaganem. W przeciwieństwie do rozwiązań znanych z PC iTunes promuje czyściochów i działa najlepiej kiedy nasza muzyka jest porządnie opisana, okładki dodane itp. Ponieważ bałaganu nigdy do końca nie uda się uniknąć powstały narzędzia porządkujące mp3 takie jak MusicBrainz Picard lub właśnie TuneUp.

Normalnie zapewne nie kupiłbym nowego programu , zwłaszcza że używam Picarda, który jest darmowy. Wczoraj jednak MacHeist sprawił miłą niespodziankę dodając konto TuneUp Pro każdemu, który zakupił wcześniej paczkę aplikacji w promocyjnej cenie 29$. Jest więc okazja by przetestować rozwiązanie alternatywne.

Co potrafi program

W pierwszej kolejności TunesUp musi skądś czerpać dane. Należy więc pozaznaczać utwory w bibliotece paczkami po 1000 (takie organiczenie programu) i przeciągnąć do okienka programu. W moim przypadku analliza takiej porcji danych zajęła programowi jakieś 16 minut – całkiem przyzwoity wynik. Porządki dzielą się na cztery etapy:

  1. Clean – analiza brakujących utworów do albumów, rozpoznanie i przyporządkowanie do płyt brakujących piosenek itp. (opcja Analyze)
  2. Covert Art – znajdzie i pododaje brakujące okładki
  3. De-duper – usuwanie zbędnych piosenek które mamy podwójnie, no chyba że chcemy je pozostawiać na jakiś składankach.
  4. Synchronizacja na inne urządzenia już uporządkowanej kolekcji.

Niestety , program uporządkowanym piosenkom zatwierdzonym osobiście przez nas dodaje w komentarzu „Cleaned by TuneUp!” co jesli lubimy porządek dobrze potem usunąć ręcznie. Możemy także użyć smart playlist by filtrując po tym polu widzieć,które piosenki wymagają jeszcze dopracowania. Program nie zawsze dobrze radzi sobie z dopasowaniem gatunków – Andrzeja Zauche zakwalifikował jako Classic Rock, a kurs języka hiszpańskiego Beaty Pawlikowskiej zaliczył do albumów Langesheidta z języka..niemieckiego.

W przypadku już rozpoznanych albumów ich analiza i uzupełnienie danych w bazie u mnie odbywała się w tempie jakichś 6 płyt na minutę (testowałem na 57 albumach).

Podsumowanie

Program nie jest idealny, potrafi się czasem wysypać. Dość dobrze spełnia jednak swoje podstawowe zadanie – porządkowanie biblioteki iTunes. Dodatkowa funkcjonalność naśladuje dostępny również w promocji MacHeist program WikIt – pozwala wyświetlać informację o tym czego w danej chwili słuchamy. Myślę że nie wydałbym na niego pieniędzy i tak, ale miła jest świadomość że przydatne narzędzia dostaje się czasem w promocji gratis.

Polecane artykuły:

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s